UWIKŁANE W PŁEĆ – wystawa w BWA w Olsztynie

05.07.2013 - 25.08.2013

Od ponad dwudziestu lat Krzysztof i Joanna Madelscy kolekcjonują sztukę współczesną, a od czterech powojenną fotografię polską. Tematem, wokół którego zbudowali swój zbiór fotograficzny jest kobiecość rozumiana za Judith Butler jako szereg performatywnych aktów. Aktów fotograficznych, za którymi nie kryje się żadna absolutna tożsamość płciowa, lecz polegają one na nieustannej re/konstrukcji i wzmacnianiu wielości, osłabianiu tożsamości raczej niż na jej ekspresji. To właśnie słynna, lecz wciąż niewystarczająco przeczytana w Polsce książka Butler stała się punktem wyjścia dla pierwszej odsłony kolekcji. 

Tytuł wystawy jest parafrazą polskiego tłumaczenia wydanego przez Krytykę Polityczną Gender Trouble. Na wystawie Uwikłane w płeć znajdą się arcydzieła sztuki fotograficznej tak klasycznych dla sztuki współczesnej autorek jak Natalia LL, Ewa Partum, Zofia Kulik, Marta Deskur, Teresa Murak, Teresa Gierzyńska, Katarzyna Górna, Katarzyna Kozyra, Monika Mamzeta Zielińska, Zuzanna Janin, ale również reprezentantek młodszego pokolenia, takich jak Aneta Grzeszykowska, Agata Michowska czy Martynka Wawrzyniak. W kolekcji znalazło się także wiele prac wybitnych artystów, od eksperymentatorów formatu Jerzego Lewczyńskiego, przez klasyków pięknej fotografii Tadeusza Rolkego, Edwarda Hartwiga, czy Pawła Pierścińskiego.

Wystawa w BWA Olsztyn jest drugą odsłoną kolekcji, która konfrontuje autorskie spojrzenia, analizujące w mniej lub bardziej krytyczny sposób temat konstruowania płci kulturowej, ale również staje się przyczynkiem do dyskusji o konieczności rewizji historii fotografii powojennej w Polsce. Wystawa zderza ze sobą prace konserwatywnych artystów fotografików, biorących m.in. udział w Międzynarodowym Salonie Fotografii Artystycznej Wenus, z pracami artystów i artystek zainteresowanych – zwłaszcza po przełomie 1989 roku – destabilizowaniem niezwykle silnej heteronormatywnej matrycy organizującej polską kulturę, także fotograficzną. Wielość technik – od szlachetnych, przez awangardowe eksperymenty, klasyczne baryty i współczesne fotografie cyfrowe, aż po instalacje, obiekty i wideo – sprawia, że wystawa jest ciekawa również od strony formalnej i technicznej dla publiczności olsztyńskiego BWA.

Wystawa Uwikłane w płeć nie ma układu chronologicznego, choć w pierwszej sali znajdują się prace względnie najstarsze. Podział galerii na trzy osobne części stwarza okazję do zapoznania się z niezwykle różnorodną twórczością - przede wszystkim kobiet, dostrzeżenia procesu emancypacji i zdobywania samoświadomości przez artystki, które od lat 70. XX wieku przejmują inicjatywę i zaczynają dominować w fotografii, nadając jej zupełnie nowe, nieznane wcześniej sensy, używając jej do wypowiedzenia nowych treści.

Wystawa zaczyna się od mistrzów fotografii powojennej Tadeusza Rolkego, Zbigniewa Dłubaka, Jerzego Lewczyńskiego, ale także mistrzyń jak Zofia Rydet, Krystyna Łyczywek czy Ewa Partum, Natalia LL, Teresa Murak, Teresa Gierzyńska, która przenosi odbiorcę w stronę krytycznego podejścia do tematu, nie tylko afirmacji i erotyzacji (choć i od tego nie są wolne klasyczki wpisywane retrospektywnie, trochę wbrew własnej woli, w nurt sztuki feministycznej). Wystawa nie jest skonstruowana w linearny sposób i pojawiają się w jej ramach punkty przesilenia, interwencje i uskoki prowokujące do zadania pytania o współczesne odczytanie fotografii historycznej. Temu służy zestawienie klasyki z pracami artystek pokolenia najmłodszego (Sędzia Główny, Martynka Wawrzyniak, Agata Bogacka).

W kolejnej sali oprócz charakterystycznego dla kolekcji wątku ikonografii Marylin Monroe (Andrzej Dragan, Katarzyna Górna), eksplorowana jest również ikonografia odwołująca się do wątków religijnych (Mamzeta, Katarzyna Górna, Elżbieta Jabłońska), jak i wchodząca w relacje ze sztuką współczesną (Aneta Grzeszykowska). Istotnym uzupełnieniem kolekcji pozostają prace wideo eksponowane w drugiej i - przede wszystkim – w trzeciej Sali. Filmy Katarzyny Kozyry, Marty Deskur, Agaty Michowskiej, Zuzanny Janin czy Doroty Nieznalskiej to już podręcznikowe przykłady sztuki kobiet końca XX wieku i początku XXI wieku. Zbiór dzieł sztuki Joanny i Krzysztofa Madelskich jest niezwykły również z tego względu, że płynnie przechodzi od medium fotograficznego do technik wideo, rzadko w Polsce kolekcjonowanych.

Wystawa może być odbierana jako ekspozycja salonowa, jako pastisz i kolejna próba przepracowania tradycyjnie polskiego sposobu eksponowania zdjęć w formie „salonu wystawienniczego”, ale możną ją także potraktować jako gabinet kolekcjonera, gabinet służący studiom, oddawaniu się kontemplacji nie tyle kuriozów, ile raczej precjozów.

Adam Mazur, kurator wystawy